• Wpisów:9
  • Średnio co: 210 dni
  • Ostatni wpis:3 dni temu
  • Licznik odwiedzin:4 183 / 2108 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
(reszta poprzedniej części)
.....

Pan Kira parzył na nas tak jakby dosłownie przed chwilą zjadł coś zepsutego lub nieświeżego.
Chiaki tylko się uśmiechał.
*Chiaki: Jeżeli nie zaakceptujesz naszego związku będę naprawdę zmuszony sprzedać brytyjskie udziały i odejść.
-Wszyscy wiedzą że jestem oficjalnym spadkobiercą.
-Firma pęknie,gdy przerwiesz związek pomiędzy swoim synem a jego życiową partnerką.
-Jestem pewien że grupa Kira nie wyglądałaby dobrze,gdyby to wyszło teraz na zewnątrz.
Pewnie się uśmiechając wsunął dokumenty do koperty,nieprzerwanie patrząc na ojca.
*Chiaki: I co wtedy zrobisz tato.?
Pan Kira posłał mu sarkastyczny uśmiech.
*Keichiro: Czy myślałeś że uchylę się nad takim zagrożeniem?
*Chiaki: Ty to nazywasz groźbą? Ale to niczym się nie różni od tego jak groziłeś Mimiko.
*Ja: Co ?
*Chiaki: Słyszałem o wszystkim od Reie'go.
-Nie pozwolę Ci odejść z ukrywaniem czegoś przede mną.
*ja:Chiaki...
-Zrobiłam to dla Ciebie,więc nie martw się...
*Chiaki: Wiem. Tak czy inaczej....oprócz tego...
Nagle...pan Kira westchnął i dotknął stołu palcami.
*Keichiro: To prawda,że zostawiłoby to ogromny ślad.
-Ale nawet jeżeli by się to stało, nie mogę postawić godności grupy Kira na linii i wymazać jej...
Powiedział to tak,jakby groźba Chiakiego nie miała dla niego najmniejszego znaczenia.
*Chiaki: Mam przeczucie ,którego nigdy nie stracę.
*Keichoro: To ja powinienem mieć.
-Mogę z łatwością zmiażdżyć mizerny gniew mojego syna.
-Jeśli naprawdę chcesz być niezależny pokaz mi rezultaty ,a nie groźby.
-Nie masz jeszcze osiągniętego swojego całkowitego.
potencjału.Więc jeżeli chcesz odejść,pokaż ze stać Cię na więcej niż do tej pory.
*Chiaki: A więc co muszę zrobić aby odzyskać swoją wolność.?
Pan Kira podniósł głowę i przedstawił warunek do spełnienia.
*Keichiro: Podwójna sprzedaż udziałów brytyjskiej firmy w ciągu dwóch lat...a przy tym otwarcie nowej grupy hoteli w Europie.
Dla kogoś tak prostego jak ja wydawało się to niemożliwe do zrobienia,ale Chiaki pokiwał głową uśmiechając się pod nosem.
*Chiaki: I to wszystko?
*Keichiro: Tak,to wszystko. To nie będzie dla Ciebie bardzo trudne prawda.?
-Bo jeżeli Ci się nie uda lub tego nie zrobisz...to już do końca życia będziesz moją osobistą marionetką i pozwolę Ci się pobrać z kobietą,którą sam wybiorę dla Ciebie,dla mojego zysku oczywiście.
Nagle zamarłam słysząc to co pan Kira powiedział.
(Jeez..co jest do cho***y nie tak z tą rodziną?)
*Chiaki: W porządku,zrobię to.
-I nie potrzebuje dwóch lat,myślę że na to mi wystarczy półtora roku.
*Ja: Ch-chiaki?!
*Chiaki: Myślisz że nie dam rady tego zrobić?
Przechyliłam głowę na nok,spoglądając na niego.
*Chiaki: Po prostu to że mam Cię obok siebie,daje mi więcej siły i motywacji do działania.
Chiaki chwycił moje ramiona,a ja pochyliłam przed nim głowę.
*Keichiro: Wejdź do swojego małego świata ,gdy już stąd wyjdziesz.
-Tak czy inaczej,twoje bycie dziedzicem spadku można wstrzymać,aż czas się skończy.
-Staraj się,to wytrzymać.
*Ja:A co jest w miejscu wymiany miejsc przez pana Tomę i Chiakiego?
*Keichiro: Powiedziałem to,żebyś się trzymała z daleka od Chiakiego.Toma wciąż ma zbyt wiele to zrobienia tutaj.Planowałem zachować się tak,abyś zniknęła.
Nagle poczułam silny odpływ potu na swoim ciele i uspokoiło mnie to.
*Chiaki: Naprawdę jesteś kłopotliwym ojcem.
-Mimiko,czy dobrze się czujesz?
*Ja:Tak.Po prostu mi ulżyło.
*ChiaKi: Aż tak bardzo nie chcesz,abyśmy się wymieniali.?
*ja: Coż...chodzi o to że..nie ważne gdzie pojdziecie,ty i tak będziesz spadkobiercą,ale ja chcę abyś spełnił swoje marzenie o brytyjskiej branży.
*Chiaki: Mimiko...
Stoją przede mną,owinął mnie w tali swoimi ramionami.
*Chiaki: Jedziemy do domu.
*Mimiko: Dobrze!
Chiaki poprawił swoja ramiona w moim pasie i ruszył w stronę drzwi.
Zanim wyszliśmy odwrócił się w stronę ojca.
*Chiaki: Jeśli sprzedam dwa udziały,mogę nadać wtedy niezależność mojej firmie. Co masz zamiar zrobić,jeśli tak się stanie?
*Keichiro: Użyję wszystkiego co mam,aby Cię zmiażdżyć.
*Chiaki: Chciałbym to zobaczyć jak próbujesz.
-Wtedy zrzucę na Ciebie wszystko.
*Keichiro: Myślisz że skarciłbym swojego własnego syna?
*Chiaki: Mimiko,wychodzimy.
Oparłam się o niego i wyszliśmy,podążając do wyjścia i do samochodu.
Ale nawet w tej luksusowej limuzynie, Chiaki nie chciał mi nic wytłumaczyć...
Miedzy innymi tego,dlaczego wstawił się za mną...

THE END.!

Ps:Będę wstawiała tylko niektóre historie.
Te ciekawsze ,owszem...
Bo tam gdzie wrze,jest najwięcej oczu...

Hahaha,to uczycie gdzie masz 100% na jego lovometrze i nie musisz się martwić ze spadnie,bezcenne.
I najlepsze określenie kolejnej przygody:
"Your true relationship with Chiaki start now!"
<3
 

 
Kyaaa! No nareszcie coś zacznie się dziać ciekawego,probably ?
Oh,my sweet hot boss <3
Badly and wildly self-centered sadist.

(tak to się rozpoczęło)
Odchodzę od Chiakiego pod przymusem i tylko dlatego że pragnę aby w końcu jego ojciec dał mu spokój i przestał traktować go jak swoją marionetkę,bo jego zdaniem ciągnę go w dół będąc przy przy jego boku.Bracia Chiakiego są bardzo zszokowani tym że odchodzę tak nagle i oczekują wyjaśnień. O wszystkim wie tylko Rei ale trzyma to dla siebie i jest pewny że wszystko wróci wkrótce do normy.
Wszyscy żegnają mnie myśląc że odchodzę dlatego że biorę ślub z Chiakim...ale ostatecznie mówię im że to nie dlatego,nadal trzymając w sobie prawdziwy powód.
Chiaki wkońcu odnajduje mnie pod moim mieszkaniem,tak długo tam mnie nie było bo przez cały czas mieszkałam z nim w apartamencie jako jego osobista concierge and his "fake" lover ...

1. Pożegnałam się z moją już ex ekipą współpracowników oraz z braćmi Chiakiego,umawiając się z nimi że to pożegnanie wcale nie oznacza tego że już więcej się w życiu nie spotkamy...
Ruszyłam w stronę domu.
Kiedy dotarłam do celu zauważyłam dobrze mi znaną figurę osoby,która stała przed moim mieszkaniem. Zamarłam chwilowo gapiąc się na niego,a on powoli
podszedł bliżej mnie.
*Chiaki: Mimiko!
*ja: Chiaki.
Bezmyślnie cofnęłam się o krok w tył,ale Chiaki chwycił mnie za nadgarstek.
Zaprowadził mnie do swojego rodzinnego domu.
Bałam się że dojdzie do tragedii,gdy jego ojciec się o tym dowie.Rozmawialiśmy przez chwilę o zaistniałej sytuacji i nagle usłyszeliśmy dźwięki kroków z korytarza.
Kiedy przybyliśmy tam wszystkie pokojówki i lokaje witali nas z radością a zarazem z wielkim zaskoczeniem.
Od tego czasu wszyscy zaczęli krzątać się dookoła.
Chciałam o coś spytać Chiakiego,ale usłyszeliśmy głos zza drzwi...
*Lokaj: Mr.Chiaki,mistrz przybył do domu.
*Chiaki: Wporządku.Niech przyjdzie tutaj.
*ja:Co?
(Mistrzem musiał być pan Kira)
Zamrugałam kilka razy,będąc w szoku,a Chiaki wypuścił mnie ze swoich objęć i złapał moja rękę pod stołem.
*Ja: Chiaki...nie mogę...
*Chiaki: Nie martw się.Jestem tu z Tobą.
-Po prostu stój przy mnie i bądź cicho.
-Chcę porozmawiać z moim ojcem...o Tobie.
*ja:Coo?!
Chiaki uśmiechnął się gdy nagle pan Kira wszedł do pokoju.
I jak podejrzewałam był zdenerwowany gdy mnie tam zauważył.
*Keichiro: Co Ty tu robisz Chiaki.?
-I dlaczego ona jest tu z Tobą?
*Chiaki: Muszę z Tobą porozmawiać. A Mimiko przyprowadziłem tutaj siłą.
*Keichiro: Co ty sobie myślisz.?
*Chiaki: Przyszedłem coś wyjaśnić.Po prostu usiądź.
Chiaki uśmiechał się pewnie co sprawiało że jego ojciec był jeszcze bardziej poirytowany.Usiadł naprzeciwko nas i w pokoju nastała chwila ciszy. Nie mogłam nic zrobić,jedynie ścisnęłam dłoń Chiakiego a on posłał mi uśmiech.
*Chaiki: Ojcze...
*Keichiro: O co chodzi?
*Chiaki: Nie mieszaj się do Mimiko,już nigdy więcej.!
Gdy usłyszałam co Chiaki mówi uczyniło mnie to szczęśliwszą...lekko się zaśmiałam pod nosem.
(Jestem szczęśliwa)
*Chiaki: Jeżeli zamierzasz rozdzielić Mimiko i mnie,to mam na uwadze inne plany.
*Keichiro: Plany? Co mógłbyś naprawdę z tym zrobić.?
*Chiaki: NiE będę dziedzicem rodzinnego majątku.
*Keichiro: To nie ma znaczenia co sobie myślisz.
-Ja jestem jedynym ,który zdecyduje o to tym kto go przejmnie.
*Chiaki: Czy Ty decydujesz czy nie,nie ma to nic wspólnego ze mną.Mimiko i ja możemy opuścić Japonię i żyć spokojnym życiem na jakiejś wyspie.
*Mimiko: Co?
Gdy tak zareagowałam,Pan Kira rzucił na mnie swój wzrok,a Chiaki sarkastycznie się uśmiechnął.
*Chiaki: Nie rzucaj na nią takiego spojrzenia.Ona o tym nic nie wiedziała.
-Ale jeżeli przystajesz na moje warunki,to mogę zostać tym spadkobiercą.
*Keichiro: Twoje warunki?
*Chiaki: Zaakceptuj nasz związek.
Moje oczy poszerzyły się ze zdumienia ,gdy usłyszałam co Chiaki powiedział.
*Ja: Chiaki..!
*Chiaki: Co z Tobą? Nie jesteś szczęśliwa?
*Ja: Skądże.Jestem szczęśliwa...ale Ty zawsze mówiłeś o tym że jak przejmiesz...
nie dokończyłam.
*Chiaki: Dopóki będziesz przy mnie,nie obchodzi mnie to.
*Mimiko: Co?
Chiaki trzymając mą dłoń splutł swoje palce z moimi.
*Chiaki: Nie mogę spełnić swojego marzenia,bez Ciebie obok.
*Ja: Chiaki...
(Czy to znaczy że...?)
Ww tym momencie chciałam go o to zapytać,lecz nie mogłam wydusić z siebie ani jednego słowa,a moje serce przepełnione było ogromem radości.
*Chiaki: Zostań ze mną Mimiko!
*ja:Oczywiście.
Pan Kira odchrząknął...
*Keichiro: Przepraszam że Ci przeszkadzam miłosny gołąbku ale...
Chiaki ujął moje policzki w swoje dłonie,a Pan Kira odpowiedział zimno.
*Keichiro:...twoje słowa są bezwartościowe.
-Nie ważne gdzie uciekniesz,ja zawsze mogę Cie odszukać i nawrócić na drogę powrotną.
*Chiaki: Hm.?
*Keichiro: Nawet ze zdarciem skóry,nie masz nic do zrobienia w tej sprawie.
Chiaki nagle położył na stole tajemniczą kopertę.
*Chiaki: Mam zamiar sprzedać prawa brytyjskiego oddziału innej firmie,a na szczycie tego mam zamiar stworzyć nową grupę hoteli.
*Keichiro: Nie da się tego zrobić samemu.
*Chiaki: Mam już swojego partnera.
Nagle wyciągnął dokumenty z koperty którą wcześniej ułożył na stole.
A były to dokumenty związane z prawem sprzedaży brytyjskiego oddziału naszego hotelu.
Z podpisem Chiakiego i Rei'ego na samym dole.
*ja: Chiaki,to jest...emm.!
*Chiaki: Tak,zrobiliśmy to pod naszymi nazwiskami.
Pan Kira spojrzał na te dokumenty i brwi zaczęły mu drgać.
*Keichiro: A więc Rei miał w tym trochę swojego udziału.?
*Chiaki: Dokładnie.
-Ale,on jest tylko moim pierwszym partnerem.
-Spójrz lepiej na to.
Z kolei Chiaki podał nam dokument na którym była firma na którą liczył Chiaki,a w momencie gdy oboje z panem Kira zobaczyliśmy to,poszerzyły się nasze źrenice.
Była to ogromna firma,która miała oddziały na całym świecie.W przeciwieństwie to "Grupy Kira" ta kompania wyewoluowała poza hotel biznesowy,mając zaplecze rekreacyjne i firmy z branży nieruchomości,przebijając tymi możliwościami hotele na całym świecie...
*Chiaki: Wiesz o tym prawda? Ta firma ma dobre relacje z firmą Rei'ego.
*Mimiko: Z firmą pana Rei'ego.?
W tej chwili właśnie przypomniałam sobie,co mówił mi Rei kilka dni wstecz zamykając oczy:
-Rei: Nie musisz się martwić o te rzeczy Mimiko.
-Jestem tego pewny,że wszystko się ułoży.
-Będzie dobrze.
...i otworzyła oczy.
Z tak ogromną kompania jak ta oraz Chiakim wspólnie z Reim...i jeśli wszyscy by się dołączyli mogliby łatwo stworzyć nową grupę.
_____________________________________
Ps:reszta będzie w następnym wpisie bo palce mnie już bolą i muszę ogarnąć resztę innych gier.
Postaram się dodać go jeszcze dziś,a jak nie to już na 100% jutro
No to miłego czytania.
Pozdrawiam zainteresowanych xD
 

 
Ja już gotowa na show XD
HBO
20:10.
 

 
Machnę w tym miejscu troszkę trailerów openingów obrazków gier w które już na maksa się wkręciłam,po uszy.
Przynajmniej nie są płatne...
(znaczy się są płatne ale o ile nie masz cierpliwości czekać)... każdego dnia o godzinie 4am czasu Japońskiego czyli o 22.00 naszego czasu,gra ładuje się od nowa do syta i zyskujemy wysoki poziom staminy do wykorzystania podczas misji z grze oraz bilety na dalszy scenariusz-ale jest ich tylko 5 (mało troszkę ale zadowalająco) ale ja nie dam się skusić na to i kupować,czekam cierpliwie aż wybije odpowiednia godzina.
Mało tego nie zachęcam do wykupywania "sweet route" ,ja gram w "normal route" i żyję (choć z racji tego przetracę dużo obrazków to nie dbam o to)bo ja mówię- nie będę płaciła.Jestem uzależniona ale nie aż tak bardzo.Wystarczy że to i tak pochłania mój czas-więc płacę moją agendą.
Psrzecież i tak można te obrazki znaleźć w grafice google,boshhh!
Ale są też i gry gdzie nie ma podziału i obrazki automatycznie wyskakują na ekranie (dziękuję tym czcigodnym autorom tych gier za łaskę jaką obdarzyli wszystkich zainteresowanych)
Meh meh...oprócz tego na stronach pojawiają się eventy które można uruchomić i zdobyć ciekawe ciuszki dla swojej bohaterki (im dłużej w tym siedzę tym więcej wiem co i jak),a w zakładce "News" czasami można znaleźć prezenciki małe i duże ale bardzo przydatne. Trafi się czasami na jeden bilecik,ale najczęściej są to złote monety a nimi można zapłacić za stroje które nagle musimy w grze kupić.

1.Several Shades of Sadism pic.(dół)
2.Slepples Cinderella trailer.
3.My Forged Wedding PARTY opening.
4.Vampire Lovers pic. (dół)
5rincess of the Moon pic.(dół)
6.Lust in Terror Mannor pic.(dół)
7.Love never Dies pic. (dół)
 

 
Musze Wam się przyznać że uwielbiam tego słuchać.
Ah, ta majestatyczność <3
Zajeżdza mi wampirami totalnym mrokiem i przypominam sobie gdy miałam fazę na oglądnie "Vampire Knight",będąc chyba w gimnazjum...lub jeszcze w podstawówce.(to było tak dawno że sama już nie wiem) xD
Nie no,nie jestem żadną EmoGirl ani nic w tym stylu czy coś,skądże...nawet o tym nie myślcie xD
Chodzi mi tylko o te piękne mezzosopranowe głosiki,które sprawiają że spada poziom mojego wkurwie**a,gdy naprawdę jest źle...pomimo tego że czasami są to błahostki i mało ważne drobne sprawy.A skoro piosenka wystarczy to mogę wkurwiać się "milion pięćset sto dziewięćset" razy na dobę xD
Heheh,nie no joke
Wtedy to już bym chyba nie przeżyła...no chyba że bym była robotem androidem xD lub ewentualnie miała serce i mózg zimne jak lód a zarazem twarde jak kamień.
Buuu,aż mnie otrzepało...to niemożliwe,bo jestem zbyt sensitive
 

 
No coż szkoda że tak się to skończyło,bo zaczeło się robić naprawdę gorąco...
No więc,nie pozostaje mi nic innego niż zwolnić pamięć telefonu i usunąć apkę!

Bye bye Shinichi Kagari

Czas na szukanie czegoś innego XD
Let's start.
Sklep play i jazda

Oczywiście za jakiś czas wspomnę też o grach które już wcześniej rozpoczęłam,ale to jeszcze nie teraz.
Ogólnie będzie to wygladało tak że gdy znajde coś nowego będe wstawiała tu zwiastuny (o ile będą na YT)albo zdjęcia które są przy apce w sklepie. Będe na bierząco z grą którą tu wstawiam,oraz z tymi wcześniejszymi (pod warunkiem że neta mi nie braknie z powodu burzy albo braku prądu)xD
Jak już mowa o tych wcześniejszych to będe wstawiała wpisy o nich podczas gdy uzyskam z nich ilustaracje ze swoim wybrankiem i napiszę o co dokładnie biega,że widać na ilu to co widać xD


Tak,w ogóle to spodobało mi się tutaj ! <3
Proszę,okażcie troszkę zrozumienia i nie hejtujcie za wiek i za to co tu robię. Po prostu chcę gdzieś wylać to co mnie zachwyca.
Miłego wieczoru.
Dobranoc kochani.
Słodkich koszmarów
 

 
Co jak co,ale zależy od gustu
Ja tam wole sadystycznych,bo są najbardziej seksowni i przystojni.
No chyba że ich avatar na to nie wskazuje,boshh !
Hahaha,wyrachowana lafirynda ze mnie XD
Gram pod nazwą: 'Mimiko Takeuchi' w każdej z gier,jakby ktoś chciał mnie zaprosić.

1 zdj:Wszyscy chłopcy.(do wyboru)
2 zdj:I tak wybiorę tego z zapowiedzi,mmm <3
A i jestem nauczycielką,a nie studentką xD
(taka mała poprawka)
 

 
Zapowiedź z YouTube'a wygląda bardzo ciekawie i zachęcająco,mam tylko nadzieję że nie jest płatna,bo jak tak to niestety będę musiała się z nią pożegnać.Często tak jest. Ale po jakiego grzyba mam na to tracić kasę?
Zawsze mogę pobrać kolejną i kolejną i kolejną...
i jechać na takiej fazie dopóki mi się nie odwidzi.
Ze zwiastunu wynika ze jest opowieść o uczennicy która ma romans ze swoim przystojnym nauczycielem.
Mrrr <3


Macie tu zapowiedź!Miłego oglądania,a ja to mykam rozpocząć tę grę,Ciaoo!
 

 
No więc siemka,mam na imię Kaśka.
Staruszka już ze mnie bo mam 22 lata.
Mimo tego,uwielbiam grać w Ottome.
Moim zdaniem to świetne gry aby uciec od rzeczywistości i zatopić się w romansie z przystojnym pikselowym nierealnym chłopcem i przeżyć z nim wspaniałą historię miłosną online przez kompa lub na swoim smartphonie.
Czasami mam wrażenie że to hazard,tylko taki bezpłatny. Każdą wolną chwilę spędzam grając.
Jedynym minusem jest ze są po angielsku i co nie co trzeba sobie przetłumaczyć,bo jakoś wybitnie uzdolniona i obeznana w tym języku to nie jestem.
Ten blog poświęcę własnie tym grom.
W tym momencie rozpoczętych mam kilka gier:
-Several Shades Of Sadism (Chiaki Kira)
-Sleepless Cinderella (Yuzuki Kitaoji)
-Lust in Terror Mannor (Hayato Natsukawa)
-Princess of the Moon (Prince Seraphino)
-Love Never Dies (Wu Yong)
-Vampire Lover (Shin)
-My Forged Wedding Party (Yamato Kougami)
...Ci w nawiasach to chłopcy z którymi wybrałam ścieżkę do przejścia w grze.
-I obecnie mam zamiar rozpocząć przygodę z "After School"
ale o tym już w nastepnym wpisie,bo co za dużo to nie zdrowo.xD

Meh,meh...i tak pojawi się jeszcze dziś

PSodaję swą słit focię xD
Nie przestraszcie się,proszę
Snapchatfilter
  • awatar kruk55: Nie przepadnij w tych grach, mnie real bardziej wciąga :P
  • awatar Ourbeautifuldream: Ładne zdj
  • awatar Reason.: Wydajesz się taką bardzo pozytywną osobą :D i nie wyglądasz na 22 lata. Pozdrawiam i czekam na kolejne notki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›